Kasia i Michał: take it easy

Po ciepłym przyjęciu weselnym przyszedł czas na surowy plener. XIX wieczna cementownia, mocno nadgryziona zębem czasu, jest pełna niesamowitego światła, a jej kolory nie wyblakły.
Wiele osób docenia niezwykłość tego miejsca. W tym samym czasie zwiedzali je inni fotografowie, zainteresowani dokumentacją postindustrianych ruin. Przygotowali się lepiej niż my – mieli kaski. Michał, który z racji wykonywanego zawodu często przebywa w podobnych miejscach, był lekko zaniepokojony, że nie ma nic na głowie, że to wszystko jest kruche, a pewne elementy konstrukcji są już mocno nadwątlone. Wzięliśmy wdech i poszliśmy robić zdjęcia :) .
Nasze spotkanie z Kasią i Michałem trwało wiele godzin. Dziękujemy za Waszą cierpliwość i współdziałanie.
Lekko nie było. Walczyliśmy z głodem (prawda, Kasiu? ;) ) i z komarami (intensywnie!).
Ale chyba było warto :) . Zapraszamy!

PS. Wszystkie flary są prawdziwe!! :)
PS. Serdecznie dziękujemy państwu Klaczakom za udostępnienie nam tych pięknych mebli!

21 Responses to “Kasia i Michał: take it easy”

Leave a Reply