Basia i Krzysiek. Polowanie na miny

Po ceremonii zaślubin, kiedy Basia i Krzysiek zjawili się na swoim weselu, ustawiła się przed nimi długa kolejka gości, by złożyć życzenia. Trwało to chwilę, nie wiem, jak długą. Po wszystkim jeden pan powiedział mi: “no, w końcu wiem, jak pani wygląda, bo cały czas się pani zasłania tym aparatem”. Dokonując wyboru zdjęć pomyślałam, że chyba faktycznie tak było. Gorąca impreza, oko przy wizjerze praktycznie cały czas. W efekcie zyskaliśmy bardzo mimiczny reportaż :) . Czułe uściski, wybuchy śmiechu, ekspresywne pląsy, a nawet taniec w połączeniu z ziewaniem ze zmęczenia, w wykonaniu pewnej uroczej młodej damy :) .
Miłego oglądania!

16 Responses to “Basia i Krzysiek. Polowanie na miny”

Leave a Reply