Romantycznie, spontanicznie: plener Dominiki i Michała
Reakcja na reportaż ze ślubu i wesela Dominiki i Michała (poprzedni wpis na blogu) zupełnie mnie zaskoczyła i przerosła moje najśmielsze oczekiwania. Dziękuję wszystkim tym, którzy zostawili na naszym blogu ślad swojej obecności, wspierając nas życzliwym komentarzem. Dziękuję równie mocno tym, którzy nie zostawili tu swoich wpisów, lecz gratulowali nam osobiście. Wasze dobre słowo to dla nas najlepsza motywacja do jeszcze bardziej wytężonej pracy.
Dziś jesteśmy gotowi, by opublikować również plener Dominiki i Michała, zrealizowany dzień po warsztatach z Tomaszem Tomaszewskim. Zmęczenie (nieprzespana noc, jak to w czasie warsztatów) i upał – solidnie dawały się we znaki, ale spotkanie z TT sprawiło, że poczułam się jak maluch zatankowany paliwem rakietowym (warsztaty związane z fotografią mają to do siebie, że człowiek potem tak się właśnie czuje…
).
Mamy nadzieję, że również te zdjęcia zyskają Waszą przychylność.





















